Aktualności: Rok 2017

17.12.2017 Zebranie członków TPZL. Spotkanie opłatkowe

Na wstępie, zanim przybył ksiądz Krzysztof Niedałtowski, przekazałam Zarządowi protokół z poprzedniego zebrania  4.12., uzyskałam podpisy pod uchwałą o przyjęciu nowego członka TPZL, pokazałam i omówiłam wydany  projekt renowacji cmentarza w Lidzie.W ostatni piątek 15.12. wysłałam projekt wraz z raportem rozliczającym wydatki  do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego skąd mieliśmy 80% tj. 22 200 zł dofinansowania.    Mówiłam o oczekiwaniu na nabór przez MKiDN kolejnych wniosków, aby uzyskać  finansowanie pierwszej fazy renowacji cmentarza którą oceniamy na ponad 200 tys zł  i o trudnościach w znalezieniu 20% udziału w kosztach  projektu ze strony TPZL.

W r. 2018  chcemy wykonać w  na cmentarzu w Lidzie prace porządkowe polegające na  usunięciu dziko porastającego zakrzewienia, zasypaniu dołów po ekshumacjach, usunięciu obumarłych drzew, podniesieniu przewróconych nagrobków i odtworzeniu części alejek.

Poinformowałam też o uchwale Zarządu o przyjęciu nowego członka TPZL –Romana Sakowicza, zamieszkałego w Foster City w USA.  Ojciec p. Romana urodził się w folwarku Władysławowo koło Werenowa.

Po przyjściu księdza rozpoczęliśmy II część naszego spotkania - spotkanie opłatkowe. 

Na wstępie wspomniałam tych, co odeszli z naszego grona – Jana Czerniawskiego, Wiesława Gierłowskiego, Andrzeja Grzybowskiego, Józefę Iłendę, Reginą Żukowską i Edwarda Łagowskiego, wysłuchaliśmy kolędy z Piwnicy pod Baranami  o pustym miejscu przy stole. Potem zabrał głosks. Krzysztof. Pomodlił się z nami za nas i za tych co odeszli, zaśpiewaliśmy kolędy i podzieliliśmy się opłatkiem.

Kolejna część spotkania przebiegała przy stole. W spotkaniu wzięło udział 12, na 33 członków TPZL. W sumie  było nas 14 osób. Dużą niespodzianką i radością dla nas był przyjazd  z Warszawy Wiesława Kłosowskiego. Wiesław przewiózł nam prezenty, w tym książkę „Skąd jesteś?” autorstwa jego przyjaciela Krzysztofa Pankiewicza o wspólnym rejsie przez Atlantyk pod wodzą kapitana „Kłosa ”. Oto parę zdjęć ze spotkania.

                   

                     

     

Relacja Jadwiga Kopeć  20.12.17

  

***

W grudniu Zarząd odebrał zakończony projekt renowacji Starego Cmentarza w Lidzie.

***

Lipiec 2017 Lubaczów

Niespodziewanie, jako Prezes TPZL, otrzymałam zaproszenie na Festiwal  Dziedzictwa Kresów  w Lubaczowie w dniach 28.07 - 6.08. Zaproszenie w imieniu wójta Lubaczowa  Wiesława Kapela  przysłała mi pani Marta Tabaczek, która przekonała mnie, że warto przyjechać  mimo, że trzeba przejechać całą Polskę. Zdecydowałam się na podróż na własny koszt - samolotem do Warszawy, autobusem do Rzeszowa i pociągiem do Lubaczowa.

Rzeczywiście, warto było.

Było ogólnopolskie spotkanie organizacji kresowych, dużo ich, szczególnie we Wrocławiu i okolicach. Jest dyr. Dep. Ochrony Dziedzictwa Narodowego Dorota Janiszewska Jakubiak, ciekawie mówi o tym co zrobili i robią. Jest pani z Gorzowa z Towarzystwa Pieniacka Huta na Wołyniu, gdzie zamordowano w kościele 1000 Polaków. Jest małżeństwo Ormian z Gdańska pp. Agopsowicz (?). Obrady z klasą prowadzą była wójt Lubaczowa Maria Magoń i Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią w Warszawie. Po obiedzie i mnie wywołano do wypowiedzi. Mówiłam o renowacji cmentarza w Lidzie.

Był wieczór z filmem o pacyfikacji miejscowości Kisielin na Wołyniu w lipcu 1943r., miejscowości z której pochodzi rodzina Krzesimira Dębskiego. Krzesimir Dębski skomponował utwór poświęcony  tragicznym losom mieszkańców Kisielina.

W niedzielę  była msza za kresowiaków z biskupem Marianem Buczkiem, któremu w imieniu  obecnych wręczam kwiaty. LubaczówW konkatedrze podziwiam fresk lokalnego artysty Janusza Spyta. Po mszy jedziemy do kresowej osady, gdzie mamy spotkanie z posłami i senatorami, wyniosłam z tego tylko wiedzę, że Senat ma 200 mln na pomoc kresom. W Domu Kresowym sprzedają pyszne nalewki i miody.

Wieczorem na rynku w Lubaczowie gra orkiestra Filharmonii Podkarpackiej i jest festyn w stylu lat 20-30 tych  Załączam kilka zdjęć.

         

        

                                                

 ***

 Zarząd TPZL zawiadamia, że jednorazowe stypendium za rok 2017im. im. Józefy "Dziuni" Iłendy z d. Chrul przyznano Pavlowi Homburh z Lidy, studiującemu we Wrocławiu.

***

6 do 12 kwietnia 2017 r. wyjazd 4 osób do Lidy na wizję lokalną oraz zebranie i weryfikację danych wyjściowych do projektu renowacji zabytkowego cmentarza katolickiego. 

***

 

Z dniem 15 marca  2017 TPZL ogłasza nabór zgłoszeń osób ubiegających się o stypendium jednorazowe w wysokości 1000 zł

im. Józefy "Dziuni" Iłendy z d. Chrul.

Patrz zakładka STYPENDIUM. Znajdziesz tam regulamin i formularz zgłoszeniowy 

***

50 lecie kapitaństwa Ryszarda Grablisa

(przewodniczącego Komisji Rewizyjnej TPZL)

W dniu 25.02.2017r w Gdyni na Konwencie Komandorów Klubów żeglarskich odbyła się uroczystość wręczenia Dyplomów Honorowych Polskiego Związku Żeglarskiego z okazji 50-lecia kapitaństwa.

Wręczenie każdego dyplomu poprzedzone było laudacją poszczególnego kapitana.

Dyplomy z naszego rejonu otrzymali: Kpt. Krystyna Chojnowska-Liskiewicz,   

Kpt. Ryszard Grablis.     

Kpt. Tadeusz Stachowicz.

Laudację Kpt. Grablisa przygotował i wygłosił  Kpt Dr Jacek Jettmar.

Dokument przygotowany na uroczystość wręczenia Dyplomu Honorowego PZŻ  z okazji Jubileusz 50-lecie kapitaństwa na Konwencie Komandorów PoZŻ w Gdyni

w dniu 25.02.2017

LAUDACJA

Jachtowego kapitana żeglugi wielkiej Ryszarda Grablisa

Kpt Ryszard Grablis urodził się w styczniu 1940 r., na początku II Wojny Światowej na kresach wschodnich Rzeczypospolitej w majątku Boży Dar, woj. Nowogródzkie (obecnie Białoruś). Jest pokoleniem, które doświadczyło typowe losy Polaków na terenach przejętych przez Sowiecką Rosję. Jego Ojciec został aresztowany, skazany i zesłany do łagru na Sybirze, skąd po ucieczce wrócił po 2 latach do swoich bliskich. Udało się rodzinie kapitana Ryszarda szczęśliwe przetrwać radziecką okupację i działania wojenne, ale „nowy ład pojałtański” spowodował, że Polska utraciła terytoria wschodnie. Dla rodziny Grablisów gorzkim rezultatem było wysiedlenie z rodzinnej miejscowości.

W 1945r. rodzina kapitana Ryszarda przyjeżdża do Polski i osiedla się na „Ziemiach Odzyskanych” koło Krzyża Wielkopolskiego. Edukację podstawową i średnią kpt Ryszard odbywa w Krzyżu Wkp.  Tutaj, gdzie przepływają 2 rzeki (Noteć i Drawa), a jest niedaleko jezioro, młody Ryszard uczyć się pływać w wodzie, wiosłować i żeglować.

Odzywa się w nim fascynacja żeglarstwem i chcą być bliżej morza, w rok po maturze (1958r) podejmuje studia na Politechnice Gdańskiej na Wydziale Budowy Okrętów, które wieńczy w 1965r uzyskując dyplom – Magistra Inżyniera Mechanika Budownictwa Okrętowego.

W Gdańsku kolega Ryszard, jako świeży student, zapisuje się do Klubu Morskiego AZS przy Politechnice Gdańskiej (później działającego pod nazwą Akademicki Klub Morski AZS Gdańsk), w którym otrzymuje szkolenie żeglarskie na kursach teoretycznych, praktycznych i na obozach żeglarskich. W 1959r na obozie żeglarskim w Pleniewie zdobywa swój pierwszy  stopień żeglarza.

Przez kolejne lata kolega Ryszard intensywnie uprawia żeglarstwo w klubie, jako sternik jachtowy i morski prowadzi liczne rejsy zatokowe i szkoli nowych żeglarzy. W rejsach pełnomorskich pełni funkcje oficerskie na jachtach: Szkwał II,  Swarożyc III, Zawisza Czarny,  Henryk Rutkowski (Głowacki).

Uczestniczy w wielu regatach morskich, w barwach Akademickiego Klubu Morskiego AZS Gdańsk, na jachtach s/y  Szkwał II  i  s/y Janosik, jako członek załogi, potem z-ca kapitana. Na tych jachtach załogi AKM dowodzone przez kpt Jacka Jettmara wielokrotnie wygrywały Mistrzostwa Polski, regaty Międzynarodowego Tygodnia Zatoki Gdańskiej i Gryfa Pomorskiego. Ryszard jako waleczny oficer wachtowy, odporny na sztormy, doskonały sternik i ujarzmiacz spinakerów w dużym stopniu był współautorem tych sukcesów. Ryszard w tych startach zdobył doświadczenie regatowe i umiejętności do odpowiedniego mobilizowania załóg, które rozwinął już, jako samodzielny kapitan, zarażony bakcylem morskiego żeglarstwa regatowego.

Kapitan Ryszard Grablis ma długi własny zapis sukcesów w regatach morskich, warto wymienić najważniejsze z nich: 

1967 r – 1 miejsce (II gr. RORC) w morskich  INTERNATIONAL OSTSEEREGATTEN   

            Warnemunde na jachcie s/y Szkwał II  (który w regatach pełnomorskich przybył        

            pierwszy na metę na 3 godziny  przed następnym uczestnikiem regat).

1967r – 1 miejsce (II gr. RORC) w zatokowych  International Pokalregatten

            Warnemunde  na jachcie s/y Szkwał II

1968r – 1 miejsce (II gr. RORC) w zatokowych International Pokalregatten

            Warnemunde na jachcie s/y Szkwał II

1969r – 1 miejsce (II gr. RORC) w regatach o Błękitną Wstęgę Zatoki Gdańskiej

            na jachcie s/y Szkwał II

1970r – 1 miejsce (II gr. RORC) na morskich MISTRZOSTWACH POLSKI

            w  Gdyni  na jachcie s/y Szkwał II

1971r – Bezwzględnie najszybszy jacht regat morskich o Puchar Westerplatte na trasie

            Świnoujście – Gdańsk  na jachcie s/y Leonid Teliga  (trasę pokonał w niecałe 24

            godziny)

Kapitan Ryszard Grablis prowadził liczne pełnomorskie rejsy zagraniczne po wodach Bałtyku i Morza Północnego:

1971r – s/y SAGITTARI  na trasie  Gdynia – Kiel – Sztokholm – Gdynia

1972r – s/y MAS    na trasie  Gdynia –Kiel – Gdynia

1977r – s/y WOJEWODA POMORSKI  na trasie Gddańsk – Sandham – Visby – Gdańsk

1983r - s/y ŚMIAŁY  na trasie Trzebież – Lubeka – Kiel – Trzebież

1984r – s/y ZJAWA IV na trasie Gdynia – Ystad – Kiel – Southampton (Anglia) –

            - Kiel – Gdynia

1985r – s/y POLSKI  LEN  na trasie Gdynia – Malmo – Kiel – Amsterdam –

-  Dieppe  (Francja)

2000r - s/y SOLARIS  na trasie Gdynia – Kopenhaga – Ystad – Alingen – Gdynia

2007r – WILD FOX  na trasie   Gdańsk – Smygehamn (Szwecja)

Trudno mu zliczyć wszystkie przepłynięte  mile morskie, ale jest ich na pewno ponad 20 tysięcy Mm.

W 1978 r dużym wyzwaniem szkoleniowym dla kapitana Ryszarda Grablisa było uczestnictwo w projekcie nauki żeglarstwa dla młodych żeglarzy libijskich w Trypolisie oraz

Benghazi. W roku 1979r żeglował z nimi po Bałtyku. Zapisał się w pamięci, jako doskonały instruktor i kapitan.

W toku całej swojej kariery żeglarskiej jest społecznym działaczem w macierzystym klubie, a później jest wybierany na ważne funkcje w Polskim Związku Żeglarskim.

W latach 1977 – 1979  pełni funkcję v-ce prezesa GOZŻ d/s technicznych.

Przez okres 16 lat (1977 – 1993)  jest szefem Zespołu Inspektorów Nadzoru Technicznego Polskiego Związku Żeglarskiego.

Kapitan Ryszard Grablis posiadana wszystkie możliwe patenty i uprawnienia:

  • Jachtowy Kapitan Żeglugi Wielkiej (od 1966r)
  • Kapitan Motorowodny (od 1984r)
  • Instruktor Żeglarstwa  (od 1968r)
  • Mierniczy PZŻ
  • Inspektor Morskiego Zespołu Technicznego PZŻ (od 1970r)
  • Inspektor Nadzoru Technicznego PZMW i NW
  • Ekspert Krajowej Izby Gospodarki Morskiej (od 1984r)
  • Inspektor Techniczny PZŻ

W miłości do żeglarstwa jest konsekwentny,  od 25 lat coroczne żegluję  2 – 3 tygodnie z rodziną na Wielkich Jeziorach Mazurskich i od czasu do czasu wietrzy się na Bałtyku.

 

Dorobek zawodowy kapitana mgr inż. Ryszarda Grablisa

 

Jako absolwent jedynego na politechnikach w Polsce Wydziału Budowy Okrętów PG ma ogromny zapis doświadczeń i piastowanych stanowisk zawodowych.

Pracę zawodową rozpoczął w 1965r jako młodszy konstruktor w Gdańskiej Stoczni Rzecznej (Stocznia Wisła). Od 1966r przez następne 39 lat pracuje w Polskim Rejestrze Statków na licznych stanowiskach m.in. jest inspektorem terenowym PRS,  kierownikiem Agencji PRS, kierownikiem Inspektoratu Nadzoru Statków Śródlądowych w centrali PRS ( przez 7 lat).

Podczas pracy w PRS nadzorował budowy ponad 50 kadłubów statków morskich w Stoczni Gdańskiej, Gdyńskiej i Północnej. Pracę w PRS rozpoczął jako kadłubowiec. Przechodząc kolejne szkolenia i egzaminy wewnętrzne PRS uzyskał uprawnienia do prowadzenia inspekcji urządzeń maszynowych, potem elektrycznych i nawigacyjnych.

To umożliwiało mu prowadzenia inspekcji statków i wystawiania kompletu dokumentów PRS jednoosobowo,  szczególnie przydatnego na wyjazdach na nadzory/ inspekcje statków prowadzone za granicą.

Nadzoruje innowacyjne projekty m.in. przy współpracy z DNV budowę w Szwecji 3 dużych statków (termosów) do przewozu siarki płynnej ogrzewanej stale w rejsie do temperatury 1350C.

Za granicą prowadzi inspekcje i nadzoruje remonty kilkudziesięciu statków morskich w  Szwecji, Grecji, Turcji, Egipcie, Włoszech, Portugalii, Niemczech, Holandii, Nigerii, Bahrajnie (Zatoka Perska), Krymie itd.. Były to statki armatorów polskich, greckich i wielu innych bander.

Wielkości i typy  jednostek były różne. Były i kutry rybackie, traulery przetwórnie, drewnowce, drobnicowce, zbiornikowce, masowce, statki pasażerskie , doki pływające itd.

Stan techniczny poszczególnych podstawionych do remontu statków był różny. Było to ogromne wyzwanie zawodowe dla inspektora Ryszarda Grablisa, który z powodzeniem wiele lat pracował dla chwały PRS.

Prowadził również nadzory nad budową i remontami kilkudziesięciu statków śródlądowych w Polsce i nadzory nad kilkunastoma dużymi (120 kabinowymi) luksusowymi statkami pasażerskimi żeglującymi po Nilu w Egipcie. Piramidy i Luksor oglądał wielokrotnie popijając miętę. Jako inspektor PZŻ nadzorował budowę kilkudziesięciu jachtów morskich (głównie w stoczni Conrada). Ma ogromny wkład w rozwoju nowoczesnego polskiego przemysłu jachtowego, który dzisiaj jest specjalnością eksportową Polski.

Cały wspaniały życiorys kapitana Ryszard Grablisa to harmonijne połączenie pasji do żeglarstwa i misji zawodowej inżyniera budowy okrętów - ukształtowanego emocjonalnie w środowisku żeglarstwa akademickiego i wykształconego na Politechnice Gdańskiej.

Laudacja przygotowana przez kpt Jacka Jettmara, wicekanclerza Kapituły Kapitanów PZŻ i b. przewodniczącego Stow. Absolwentów PG i byłego komandora AKM Gdańsk

Konwent Komandorów PoZŻ - 25.02.2017 - Gdynia

***

Drodzy Lidzianie, 27 lutego 2017 roku zmarł Pan Edward Łagowski, członek Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Lidzkiej, Uczestnik  Zjazdów Lidzian.

Załączam zdjęcie małżeństwa Pani Haliny i Edwarda Łagowskich  z XIII Zjazdu Lidzian w r. 2016

Pani Halinie składamy serdeczne kondolencje. Modlimy się za Pana Edwarda.

Jadwiga Kopeć

***

Żegnamy Lidzianina  śp.Tadeusza Stankiewicza, zamieszkałego w Warszawie, ale znanego nam ze zjazdów w Lidzie.

Kliknij, aby przejść do strony głównej

Copyright © Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Lidzkiej