Cmentarz Lidzki

Chcemy przeprowadzić renowację zabytkowego cmantarza katolickiego, założonego w końcu XVIII w, znajdującego się w pobliżu Kościoła Farnego i Zamku Gedymina w Lidzie. Pierwszym etapem będzie wykonanie projektu, na który otrzymaliśmy dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na tej stronie będziemy zamieszczali informacje o postępie prac.

 

Opracowanie projektu 

3 marca 2017r na zebraniu Zarządu TPZL, poinformowałam o otrzymanej dotacji, ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 80%  kosztu projektu tj. 22 200 zł. 20%  środków, tj. 5550 zł, pochodzi z kasy TPZL. Mamy je głownie dzięki wpłacie ze strony prof. Piotra Krzywca, wnuka zmarłej Dziuni Iłendy - członka TPZL.    

Omówiliśmy plan działań.                                                                                

W związku z prowadzonym projektem Zarząd podpisał 10 umów z wykonawcami zaangażowanymi w różnym stopniu w projekt.

Opracowanie projektu pt. „Renowacja cmentarza w Lidzie na Białorusi. Etap I Określenie  zakresu zadań, opracowanie projektu z wyceną” powierzyliśmy firmie sima Studio Architektury i Wnętrz pod kierunkiem mgr inż. arch. Małgorzaty Landowskiej. Nadzoru merytorycznego  nad projektem podjęła się prof. Katarzyna Rozmarynowska  z Gdańska, a naszym konsultantem został prof. Smaza z Warszawy.

6 - 12 04. 2017 - cztery osoby wyjechały do Lidy, aby zebrać dane do projektu.

Po powrocie z Lidy było mnóstwo pracy nad  opracowaniem danych wyjściowych do projektu. Zgodnie z umową dane wyjściowe do projektu powinny być przekazane do 15 maja br.

29 maja br., podczas zebrania członków TPZL, przekazaliśmy informację o poby projektucie w Lidzie i założeniach projektu. Postanowiliśmy  ubiegać na rok 2018 o środki na realizację pierwszej części projektu i podjąć starania o zdobycie  pieniędzy na wkład własny do projektu, który może wynosić 30-50 tys. zł. Założyliśmy  wykonanie podstawowej renowacji cmentarza w ciągu dwóch lat. Prace konserwacyjne przy poszczególnych nagrobkach mogą być prowadzone dłużej.   

Na początku sierpnia zespół projektowy przekazał TPZL pierwszą część projektu dotyczącą stanu obecnego ze wstępną wyceną projektowanych prac.

W połowie października otrzymaliśmy od zespołu projektowego planszę z zestawieniem podstawowych prac  i opis. Materiały te, po przetłumaczeniu przez mgr Katarzynę Ciechanowicz na język rosyjski, zostały przekazane do Mera Lidy, Michała Karpowicza. Przychylną odpowiedź otrzymaliśmy 29 listopada – niżej tłumaczenie listu.

Pani Jadwigo!

Lidzki Rejonowy Komitet Wykonawczy przestudiował Państwa projekt dot. renowacji starego cmentarza katolickiego znajdującego się na prospekcie Pobiedy w Lidzie i daje swoja zgodę na jego realizację.

Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za uwagę, którą poświęciliście temu obiektowi, ponieważ ten cmentarz jest miejscem pamięci nie tyko dla wielu białoruskich Polaków, ale i dla ludzi urodzonych

 na Ziemi Lidzkiej, mieszkających daleko za granicą Białorusi.

 Przewodniczący

 M.K.Karpowicz

 

4 grudnia, na spotkaniu Zarządu, M. Landowska przekazała informację o zakończonym projekcie. Projekt został wydany w dwóch tomach. Kosztorys inwestorski, jako poufny, zostanie wydany jako tom 2. i pozostanie do przetargu na wykonanie prac w naszych rękach. Skarbnik, M. Kołyszko, dokonał należnych przelewów, J. Kopeć, koordynująca prace, przystąpiła do rozliczania projektu wobec MKiDN.

W projekcie znalazł się projekt tablicy, która będzie umieszczona na murze wewnątrz cmentarza.

Oto jej treść:

Cmentarz w Lidzie został utworzony na gruncie zamkowym  w r. 1797. Pierwotnie, jako jedyny w mieście, był cmentarzem komunalnym. Od r.1865 stał się cmentarzem katolickim. W 1800 r. została zbudowana drewniana kaplica Św. Barbary, a obecna murowana w 1930 r. W latach 1900 - 03 cmentarz został otoczony  murem do dziś istniejącym. Ostatni pochówek miał miejsce w r. 1960.  W latach 70-tych władze zdecydowały o  likwidacji cmentarza. Opór mieszkańców spowodował, że władze zrezygnowały z realizacji tej decyzji. Jednak nagrobki były niszczone, a kaplica uległa dewastacji. W 1988 r. Klub Miłośników Kultury Polskiej imienia Adama Mickiewicza w  Lidzie, pierwsza polska  organizacja w d. ZSRR, zorganizował  czyny społeczne w celu  porządkowania  kwatery wojskowej. Od tego czasu kwatera wojskowa była pod stałą opieką Polaków w Lidzie. W latach 2000 – 2003, staraniem parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, została odtworzona kaplica.                                                       

W latach 1990 - 92 przeprowadzono inwentaryzację  2700 grobów.   W 2017 r. Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Lidzkiej w Gdańsku opracowało projekt renowacji zabytkowego cmentarza  przy współfinansowaniu przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego  i uzyskało zgodę Mera Lidy na realizację zaplanowanych prac. 

W latach 2018 - 19 przeprowadzono prace renowacyjne  przy finansowaniu MKiDN  oraz sponsorów  których nazwiska figurują niżej.

Józefa Ilenda  i Piotr Krzywiec i dalsze …

W projekcie przewidziano też miejsce na umieszczanie tablic pamiątkowych o osobach pochowanych na tym cmentarzu, których groby się nie zachowały.

Zgodnie z projektem, jeżeli uzyskamy środki planujemy  jak niżej.

Rok pierwszy realizacji prac (2018).

1. Usunięcie krzaków, odpadów roślinnych i wywiezienie w miejsce wskazane przez administrację miasta.

2. Przywiezienie  żwiru lub piasku, zasypanie dołów po ekshumacjach, pokrycie zewnętrzną warstwą gleby odłożonej podczas ekshumacji, posadzenie roślin płożących się.

3.Usunięcie obumarłych drzew i wywiezienie poza cmentarz.                                    

4.Postawienie przewróconych nagrobków.

5. Uzupełnienie nasadzeń szpaleru klonów wzdłuż ogrodzenia.

6.Nasadzenie bluszczu wzdłuż ogrodzenia od strony gospodarstwa komunalnego.

7. Odtworzenie głównych alejek.

 

Drugi rok realizacji prac (2019).

1. Odtworzenie  pozostałych alejek.

2. Remont i odbudowa fragmentów ogrodzenia. 

3. Konserwacja nagrobków - w pierwszej kolejności wskazane w projekcie.

4.Wykonanie pozostałych prac przedstawionych w projekcie (tablice, ławki, WC, śmietnik).

W następnych latach możliwa kontynuacja konserwacji kolejnych nagrobków zależnie od możliwości finansowych

***

Informacja o wyjeździe do Lidy w dniach 6 -12 kwietnia 2017 r. w celu zebrania danych wyjściowych do projektu renowacji zabytkowego cmentarza.

W wyjeździe wzięły udział 4 osoby – niżej podpisana mgr inż. Jadwiga Kopeć prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Lidzkiej, koordynator projektu, organizator wyjazdu, mgr inż. arch. Małgorzata Landowska – firma projektowa Sima Studio Architektury i Wnętrz, która podjęła się opracowania projektu, prof.  Maria Zakrzewska  konserwator zabytków, lek. med. dr hab. prof. Zbigniew Namiot wolontariusz  stawiający przewrócone pomniki na lidzkim cmentarzu, członek TPZL.

Część ekipy. Od lewej: Ola Burcz, Jadwiga Kopeć, Małgorzata Landowska, Zbigniew Namiot

Miałam  ze sobą list polecający Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza z zaproszeniem Mera Lidy na 27 kwietnia do Gdańska na Forum Białoruskich Miast Partnerskich i list przekazany mi z Konsulatu Generalnego w Grodnie z pismem Mera Lidy Michaiła Karpowicza ze zgodą na nasze prace na terenie cmentarza.

Prace zaczęliśmy 7.04,o godz. 8.30   i codziennie pracowaliśmy do godz 17.30 z godzinną przerwą na obiad.

Fragment cmentarza

Na szczęście, w hotelu przyjemny barek na IX piętrze prowadzi miła Polka pani Halina, więc nie traciliśmy  czasu na posiłki, bo z panią Haliną umawialiśmy się dokładnie określając godzinę naszego przyjścia .

Mieliśmy przygotowane podkłady mapowe z naniesionymi nagrobkami, w wyniku inwentaryzacji dokonanej na początku lat 1990 (1992 -93?). przez dr. D. Śladeckiego. Na cmentarz przyjechał Prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej  Aleksander Kołyszko. Odwiedził nas też ze współpracownikami szef Wydziału Ideologii Urzędu Miejskiego, który również nadzoruje miejskie cmentarze.  W naszej pracy wspomogły nas dwie panie z Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej - Halina Lauresz i Olga Burcz. Bez ich pomocy nie zdołalibyśmy ukończyć pracy. Przy bramie wejściowej  od ul. Giedymina  od strony zamku, za budynkiem, odkrywamy tablicę upamiętniającą założenie cmentarza. Pewnie się  zachowała dzięki temu, że była osłonięta budynkiem trafostacji.  Smutno mi, że przy bramie leży przewrócony pomnik z grobu starosty powiatu lidzkiego  z początku XX wieku, Budkiewicza, zasłużonego dla Lidy, nieopodal jest grób jego żony z Adamowiczów. W późniejszym etapie pani Halina przyprowadziła jeszcze lokalną specjalistkę – dendrologa  z mężem i oni pracowali z nami weryfikując naszą kwalifikację drzew, bo zdarzały się nam pomyłki między klonami i jesionami, które jeszcze nie mają liści, a w ściółce przeważają liście klonów.

Pierwszego dnia, dzięki listowi Mera oraz inicjatywie przyjaznej lidzianka, udało mi się  odwiedzić miejskiego szefa geologów Nikołajewicza  i z jego polecenia jeszcze tego samego dnia, bezpłatnie lidzcy geolodzy nanieśli na mapę charakterystyczne punkty cmentarza.

Dzięki działaniom Zbigniewa Namiota  i aktywnej opiekunki cmentarza,  lidzianki Jadwigi Jegorow z Mickiewiczów,  zastaliśmy cmentarz z wyciętymi krzakami, co ułatwiało odnajdywanie nagrobków i dokonywanie pomiarów.

W sobotę pracujemy podobnie jak w piątek. Lidzianie interesują się tym, co robimy. Niepokoją ich numery na drzewach pisane farba emulsyjną. Pytają czy drzewa te pójda pod topór. Wieczorem jesteśmy zaproszeni do domu rodziny Państwa Nowickich, którzy bardzo pomogli mi w przygotowaniu przyjazdu. Wybieramy się we dwoje ze Zbigniewem Namiotem.

W niedzielę też pracujemy. O godz. 16 jest msza w jęz. polskim  w kaplicy cmentarnej. Ludzie stoją na zewnątrz, bo brakuje miejsca. Podobnie jest w Kościele Farnym, który dobrze widzimy z okien hotelu. Wieczorem zapraszają nas  na spotkanie Polacy z Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lidzkiej do domu prezesa.  Jest brat prezesa, malarz Czesław Kołyszko, są Kresowiacy, jest Stanisław Sudnik z Towarzystwa Miłośników Mowy Białoruskiej, jest białoruski historyk Leon Lauresz. Rozmawiamy przy stole ze smakołykami, widzę  jedną z lidzkich superkucharek – Jańcię,  pewnie i ona ma swój wkład w tym co znalazło się na stole. Siedzę obok Leona Lauresza, więc rozmawiamy o aktualnościach, o przygotowanej do wydania książce autorstwa L. Lauresza  „Lida – lata 20-te, lata 30-te ”. Warto ją przetłumaczyć na język polski. Rozmawiamy o pracach na cmentarzu, o planowanym zakresie prac i o tym co dalej. Lidzianie obiecują zadbać o wysprzątanie cmentarza. Kresowiacy śpiewają jak zawsze przepięknie. Robimy wspólne zdjęcie.

Spotkanie z Lidzianami

W poniedziałek kolejny dzień pracy. Dwie panie wyjeżdżają koło południa. Robi się trochę nerwowo, czy zdążymy?  Zbigniew Namiot wciąż odkrywa nowe nagrobki.  O godz. 11 mam wizytę u Mera Lidy Michaiła Karpowicza. Towarzyszy mi Aleksander Kołyszko jako tłumacz. Obok Mera siedzi szef Wydz. Ideologii. Najpierw wręczam list od Prezydenta Adamowicza. Mer jest wyraźnie zadowolony z jego treści. Szef ds. Ideologii pyta dlaczego Lida uzyskała dofinansowanie MKiDN? Mówię  trochę ze śmiechem, że chyba napisałam dobry projekt, bo dofinansowanie otrzymuje się w konkursie projektów. Odpowiadam też poważnie,  że  cmentarz katolicki w Lidzie  to zabytek który, jest rówieśnikiem warszawskich Powązek  i wileńskiej Rossy, więc jest wart szczególnej troski. W Gdańsku  mieszka wiele osób rodzinnie związanych z Lidą  i okolicami, stąd stowarzyszenie TPZL. Mer zapytał, czy można powiązać prace na zamku  Giedymina z pracami na cmentarzu, bo potrzebują finansowania. Odpowiedziałam, że z cmentarzem raczej nie, ale należałoby poszukać w funduszach UE, bo zamek symbolicznie łączy kultury Litwy, Rusi a także Rzeczypospolitej Oobojga Narodów  w tym  Polski. Prosiłam mera, na Dzień Ziemi o posprzątanie cmentarza, a także o poinformowaniu w lokalnej prasie o naszym projekcie z prośbą o wstrzymanie się z prywatnym odnawianiem pomników, bo całość zostanie objęta projektem, a być może w przyszłym roku rozpocznie się realizacja projektu.

Wieczorem odwiedzam zaprzyjaźnioną lidziankę Teresę Zmitrowicz, rocznik 1926, która pamięta ul. Morgi gdzie był dom rodzinny Tumielewiczów (mój dziadek po kądzieli), Mimo, że Teresa od roku nie wychodzi z domu i prawie nie widzi, jak zwykle  czeka  mnie stół nakryty białym, nakrochmalonym obrusem  i coś do zjedzenia.

We wtorek, w czasie pracy na cmentarzu, odwiedza nas redaktorka Gazety Lidzkiej.  Opowiadamy o projekcie. Pracujemy jak długo można. Staramy się wywieść kompletne dane wyjściowe do projektu.

Po ostatnich, wieczornych rozmowach telefonicznych, choć jest bardzo późno, jeszcze wpadam do Teresy Zmitrowicz, bo przypomniała sobie, że ma zapiski dotyczące cmentarza. Szukam w archiwum domowym  Teresy. Nie widzi, ale dokładnie wie gdzie co leży. Znajduję zeszyt z odręcznymi notatkami. Zbigniew Namiot czeka w samochodzie pod domem Teresy. Zabiorę ten zeszyt jutro do Polski .

12 kwietnia wyjeżdżamy z Lidy przed godz. 7, abym mogła  zdążyć  na godz 13 w Białymstoku na pociąg do Gdańska. W drodze czytam Zbyszkowi   notki z zeszytu Teresy. Dotyczą osób pochowanych na cmentarzu katolickim.

Starania o środki finansowe

Jak tylko MKiDN ogłosiło nabór wniosków  na finansowanie zadań związanych utrzymaniem dziedzictwa narodowego za granicą z terminem do 31.01.2018, natychmiast przystąpiłam do pisania wniosku na podstawie opracowanego projektu. Wniosek wysłałam do MKiDN 26.01.2018.

 Ze zniecierpliwieniem czekaliśmy na wynik konkursu, poznaliśmy go w kwietniu, a wynik był zaskakujący. Ubiegaliśmy się o 185 808zł, z udziałem własnym 46 452zł, a otrzymaliśmy 30 000zł.

 Na posiedzeniu w dniu 23.04. br. Zarząd TPZL, przy uzgodnieniu z Fundatorem, zdecydował się  zawiesić w r. 2018 nabór kandydatów do otrzymania stypendium im Dziuni  Iłendy i przeznaczyć kwotę 1000 zł na prowadzenie prac przy renowacji starego  cmentarza katolickiego  w Lidzie.

 Musiałam napisać nowy wniosek z datą 24.04.2018  zgodnie z wartością dotacji - 30 000zł. Zdecydowaliśmy się utrzymać nasz wkład własny 45 145 zł, aby móc wykonać część konkretnych zadań.

 

Prace na cmentarzu w roku 2018

 Podpisaliśmy umowę  z MKiDN  dotyczącą zadania „Rewaloryzacja XIX w. cmentarza w Lidzie (Białoruś). Etap II cz1. Wykonanie prac porządkowych i remontowo-konserwatorskich” na czas 01.03-15.12.2018r.

 30.04.2018 podpisaliśmy  dwie główne umowy z firmą PPH  Invesco  z Białegostoku, umowę na wykonanie prac porządkowych  z nasadzeniami roślin okrywowych oraz na odtworzenie szpaleru klonów na ok. 52 200zł oraz na postawienie min 27 pomników – ok. 13 000zł. Podpisaliśmy jeszcze 6 umów indywidualnych związanych z realizacją projektu na wartość ok. 10 000zł.

 Na początku maja br. rozpoczęły się prace  na starym  lidzkim cmentarzu prowadzone przez TPZL zgodnie z projektem opracowanym w r. 2017.

 W czasie XIV Zjazdu Lidzian, w dniu 7 lipca byliśmy wszyscy na cmentarzu. Widać postępy prac. Widać je też na zdjęciach załączonych do relacji ze zjazdu. Podaję link: http://pawet.net/library/history/city_district/religion/cemetery3/%D0%90%D0%B4%D0%BD%D0%B0%D1%9E%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D0%B5_%D0%BC%D0%BE%D0%B3%D1%96%D0%BB%D0%B0%D0%BA_XVIII_%D1%81%D1%82..html

 – są tam zamieszczone zdjęcia najstarszych nagrobków po zabiegach remontowo-konserwatorskich. Należy klikać na poszczególne daty.  

***

2 listopada 2018. Tak widzą prace na cmentarzu obserwujący je Lidzianie. 

 

Artykuł opublikowany na stronie internetowej Lidzkiego Muzeum Historyczno-Artystycznego link: https://lixmuseum.by/ru/novosti/staroe-zahoronenie-kak-sohranit-pamyat-predkov/

 Link zawiera aktualne zdjęcia z cmentarza

 Autor artykułu Starszy pracownik naukowy w Muzeum Historii i Sztuki w Lidzie Tatyana Nikiforova.                Tłumaczenie z języka rosyjskiego: Jan Kozłowski

 Stare miejsce pochówków. Jak zachować pamięć przodków?

 Widok starych miejskich cmentarzy to temat poruszający  mieszkańców. Los starego cmentarza położonego przy ulicy Pobiedy,dawniej Grażyny jest skomplikowany.  Jego spokój i integralność terytorialną tragicznie naruszyły zdarzenia i ludzie XX wieku. „Historyczne miasto” w mieście, założone w 1797 roku obejmuje mnóstwo grobów ludzi różnych grup społecznych i wyznań.                                                                                                                                                              Tu byli chowani nie tylko mieszańcy Lidy, ale także  niektórych miejscowości  powiatu lidzkiego. Cmentarz jest na tyle stary, żegrobówdawnonieodwiedzanych jest wiele.  Tym niemniej, stanowią one część przestrzeni kulturowej, o  którą należy badać i  przedstawiać  współczesnemu społeczeństwu.                                                                                                                           

 Historia lidzkich cmentarzy – linki:http://pawet.net/library/history/city_district/religion/cemetery2/З_гісторыі_лідскіх_могілак.html  - tekst Leonida Lauresza  o wszystkich lidzkich cmentarzach w języku białoruskim opublikowany w Lidzkim Letapiscu.                                                                                                                         

 http://tpziemilidzkiej.pl/index.php/cmentarz-lidzki/historia-cmentarza.html - fragment powyższego artykułu w tłumaczeniu na język polski.                                                                                                        W jakim stopniu autentyczność tej historycznej nekropolii można ochronić i zachować?  Z inicjatywą takiego zadania wystąpiło Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Lidzkiej z Gdańska, przy finansowym wsparciu projektu przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Polski.        Ta inicjatywa została podtrzymana przez Lidzki Rejonowy Komitet Wykonawczy i projekt jest już w realizacji. Pracownicy Muzeum Historyczno-artystycznego (w Lidzie) pewnego jesiennego dnia odwiedzili to „miejsce spoczynku” w towarzystwie tutejszej lidzianki, przedstawicielki jednej ze starych rodzin miasta - Haliny Lauresz ( z d. Chrul). Rozpoczynając rozmowę o realizacji tego projektu Halina Lauresz powiedziała: „Historia tego miasta – to historia i mojej rodziny od 1527 roku”..

Zapoznaliśmy się z interesującym podejściem przyjętym w założeniu koncepcji renowacji nadzorowanej przez profesor architektury i specjalistkę od utrzymania zabytkowej zieleni Katarzynę Rozmarynowską. To jest tak zwana "romantyczna restauracja".  Nagrobki zostają zachowane w istniejącym stanie (zakonserwowane, co jest niezwykle ważne!), ale napisy zostaną odtworzone dla odczytania (i badania, co jest cenne!). Dozwolone jest sprzątanie i wywóz śmieci, ale nie fragmentów nagrobków i ogrodzenia, niezależnie od okresu historycznego cmentarza którego one dotyczą. Karczuje się krzaki, pozostawia się (zdrowe) stare drzewa i włącza się w ogólną kompozycję lub sadzi się nowe takich samych gatunków (na miejsce drzew obumarłych) . Przywraca się historyczne trasy alejek i ścieżek. I co w danym przypadku ważne – utrzymuje się fundatorskie ogrodzenie cmentarza z 1903 roku. To nagrobki są naturalną tożsamością i wartością każdego cmentarza. Różne rozmiary, style, wykonane z tradycyjnych materiałów, prymitywne, wykonane przez amatorskich rzeźbiarzy, typowe, autorskie i wreszcie prawdziwe arcydzieła sztuki sepulkralnej .Pomniki nagrobne są demonstracją sytuacji społecznej i finansowej, na tym cmentarzu miejscowa arystokracja z powodzeniem to udowodniła. Widzimy nagrobki z granitu, piaskowca, cegły, polnego kamienia, wiele rzadkich wzorów odlewów i kucia. Warto zauważyć, że bardzo rzadko spotyka się powtórzenia zewnętrznego wyglądu nagrobków – to znak tego, że pieniędzy na ten cel nie żałowano…                                                                                            

 Można tu analizować nagrobkowe symbole i znaki. Zwykłemu człowiekowi one nie są znane: pomniki dendrologiczne w postaci pni bez gałęzi, najczęściej mówią o pochówku człowieka, który nie miał następców, bluszcz – symbol życia wiecznego, pochodnia – symbol końca życia, złamana róża – symbol odejścia człowieka w kwiecie wieku, wianek z róż – symbol cnoty, gałąź lauru – nieśmiertelność i czystość, świeca – przemijanie życia…

Są to tak zwane lapidarne „przesłania ” Czasem nazywa się je (w formie pomników) "kwadratowymi listami" do przyszłych pokoleń. Rezultatem rocznej realizacji projektu były (obok prac porządkowych na całym cmentarzu) połacie odsłoniętych napisów i dodatkowo zbadanych "kamiennych listów”. Na płytach czyta się cenną informację o tym, kto został pochowany, z jakiej rodziny, czym się zajmował zmarły.                                                                                                     

Oto masz przed sobą i możesz przeczytać realną historię życia ludzi z miasta Lida i lidzkiego powiatu!    

Fotografie oczyszczonych nagrobków – link http://pawet.net/library/history/city_district/religion/cemetery3/Аднаўленне_могілак_XVIII_ст..html

Szczególnie ważne jest , że to miejsce, nie patrząc na zniszczenia na jego terytorium, zachowało architektoniczną kompozycję. Położenie zewnętrznych i wewnętrznych elementów, wciąż są zgodne ze sobą i przedstawiają jedną całość, w której decydujące znaczenie ma dominanta kaplicy na cześć chrześcijańskiej męczennicy Świętej Barbary. Kaplica została zbudowana w 1805 roku, w jej ścianach dźwięczały organy, doznała ona pożaru, przedłużającej się renowacji, długich lat dewastacji  i dopiero na przełomie XX i XXI wieku jej odbudowa została zakończona.

Zebrało się wiele argumentów, żeby nadać najstarszemu z zachowanych cmentarzy miasta, regionalny status historyczno-kulturalnego cennego obiektu. To bardzo ważne dla historii samego miasta i genealogicznych (biograficznych) badań o losach jego mieszkańców. Nawiasem mówiąc, wiele miast włącza takie obiekty do nostalgicznych wycieczek turystycznych dla niedużych grup wycieczkowiczów.

 

27 listopada 2018   Co zrobiliśmy w r. 2018?

Wykonanie prac przewidzianych na rok 2018 zleciliśmy firmie Invesco z Białegostoku. Były to głównie  prace porządkowe i nasadzenia. Zleciliśmy postawienie 27 nagrobków  z kategorii trudnych, bo wymagających użycia dźwigu, albo zakopanych pod ziemią. Na więcej nie było nas stać, bo z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego otrzymaliśmy tylko ok. 15 % wnioskowanej kwoty. Dzięki hojności darczyńców mogliśmy dołożyć od siebie więcej niż otrzymaliśmy z MKiDN. Prace ruszyły z wiosną, jak tylko podpisaliśmy umowę z MKiDN.

Firma Invesco kierowana przez  Krzysztofa Kulikowskiego wykonała prace przewidziane umową. Zasypano doły po ekshumacjach 

Usunięto samosiejki krzewów   

 

Posadzono rośliny płożące się i uzupełniono  szpaler klonów

Firma postawiła 27 pomników. Podniesione pomniki  zgodnie z zaleceniami konserwatora zostały ustawione w pionie i poziomie, doklejono znalezione ubytki, pomniki zostały umyte, a w razie potrzeby zostały uczytelnione napisy.  

Firma Invesco pielęgnowała nasadzenia i będzie tę pracę kontynuowała w r.2019. Zamierzaliśmy usunąć suche drzewa, ale administracja Lidy się na to nie zgodziła i wykonała tę pracę sama.  W imieniu TPZL  prace nadzorował prof. Zbigniew Namiot, który w rb w Lidzie był 21 razy, w sumie spędził tu 48 dni w znacznym stopniu na swój koszt. Przy odbiorach jako konsultant towarzyszy mu prof. Katarzyna Rozmarynowska. Osobiście postępy prac mogłam ocenić w czasie pobytu w Lidzie w lipcu br.

Oprócz prac zleconych, na cmentarzu pomniki podnosili wolontariusze.  Z moich notatek wynika, że w r.2016 zanim przystąpiliśmy do pracy, prof. Z.Namiot  wspólnie z kuzynem podnieśli 70 pomników. Jakość ich pracy wysoko oceniła  towarzysząca nam w inwentaryzacji konserwator zabytków. W r. 2017 wolontariusze  podnieśli  180 pomników, a w r. 2018 - 100.  W sumie zostało podniesionych 377 pomników. Na rok 2018 prace zostały zakończone.

Niżej zamieszczam fragment listy Konsula Generalnego z Grodna  oraz listu  przysłanego na adres TPZL  w imieniu lidzkiej rodziny

8.11.18

Szanowna Pani, Szanowni Państwo,

Bardzo dziękuję za informacje i materiał medialny!

Niedawno byłem w Lidzie i przy okazji Dnia Wszystkich Świętych składałem kwiaty na odnawianym z tak wydatną Państwa pomocą cmentarzu. Za tego rodzaju działania należą się Państwu słowa najwyższego uznania. Nagrobki podniesione, oczyszczone, napisy odnowione… i wiele innych. To zaczyna przypominać  piękną, zabytkową nekropolię!

Potwierdza to moją teorię, że jak się chce – to można wiele zrobić nawet w niełatwych warunkach. Mam nadzieję, że będą Państwo tego rodzaju działania kontynuować. Są one bardzo, ale to bardzo potrzebne.

Raz jeszcze bardzo Państwu dziękuję za to, co zrobiliście w Lidzie. To jak najlepiej służy zachowaniu pamięci o przeszłości tego wspaniałego miasta i jego obywatelach, którzy tam żyli, pracowali – a kiedy było trzeba walczyli za swoją Ojczyznę.

Z poważaniem

Jarosław Książek,  Konsul Generalny w Grodnie.

Szanowna Pani!

                        W imieniu Rodziny Malewskich, byłych mieszkańców miasta Lidy, pragnę PODZIĘKOWAĆ PAŃSTWU za podjęty i realizowany projekt renowacji nekropolii lidzkiej.

            Dokonaliście Państwo rzeczy w zasadzie niemożliwej w obecnych warunkach geopolitycznych, która nie miała szansy powodzenia w latach minionych.

            Podziwiam determinację i wyczucie, na wybranie odpowiedniego momentu restytucji nekropolii. Być może był to jedyny i ostatni czas na realizację tych planów, w okresie kiedy Białorusini poszukują swojej tożsamości narodowej i inaczej niż dotychczas podchodzą do dziedzictwa kulturowego tych ziem.

            Dzięki Państwu odnalazłem na cmentarzu pomniki mi bliskich i z ogromną satysfakcją zobaczyłem odrestaurowane groby przodków i powinowatych.

            BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ i życzę pomyślności w realizacji projektu.

                                                                                  Z wyrazami szacunku

                                                                                  Bohdan Malewski

Jestem lidzianinem rocznik 44, ostatnim z Rodziny, na tej ziemi urodzonym.

 

 

Załączam też listę darczyńców, bo głównie  dzięki nim mogliśmy zrobić w r.2018 to zrobiliśmy.

 

   

Darowizny na rzecz renowacji cmentarza w Lidzie

 
 

Data

Wpłacający

Kwota [zł]

1

2016

Piotr Krzywiec w imieniu Józefy Iłendy

5000

2

2017

Jacek Michałowski zwrot wpłat na druk Ziemi Lidzkiej

700

3

2018.04.12

Lucjan Namiot

1000

4

2018.04.12

Krzysztof Namiot

1000

5

2018.04.12

Andrzej Namiot

1000

6

2018.04.12

Zbigniew Namiot

1000

7

2018.04.12

Halina Namiot

1000

8

2018.04.16

Danuta Pliszka

150

9

2018.04.16

Piotr Krzywiec w imieniu Józefy Iłendy

1000

10

2018.04.16

Ryszard Grablis

1000

11

2018.04.16

Lech Mokrzecki

5000

12

2018.04.16

Wioletta Lerska

200

13

2018.04.17

Wiesław Kłosowski

1000

14

2018.04.18

Ryszard Kozubowski /Roman Sułkowski

200

15

2018.04.19

Irena Adamczewska

1000

16

2018.04.24

Jarosław Machnacz

100

17

2018.04.30

Zbigniew Hancewicz

500

18

2018.06.05

Fundacja Gdańska

40000

19

2018.07.23

Jadwiga Kopeć

1000

20

2018.09.03

Helena i Grzegorz Nowakowscy

1000

   

Razem

22 850+

40 000

 

 

 

Kliknij, aby przejść do strony głównej

Copyright © Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Lidzkiej